sobota, 13 października 2012
kolczyki z folii termokurczliwej
Miała powstać tylko jedna para. Skończyło się na dziesięciu i pewnie byłoby ich więcej ale folia mi się skończyła :) Odkryłam zapomniane i nieużywane wcześniej stempelki. Zawieszki zrobione są z folii termokurczliwej (shrink plastic), stempelki odbijałam stazonem, niektóre kolorowałam promarkersami. Bigle są srebrne, reszta drucików posrebrzana. Odkryłam też że mam milion różnych koralików z czasów biżuteryjnych :D
czwartek, 4 października 2012
ramka z podstawką z widelca :)
Obrazek kuchenny ze sztućcami w roli głównej. Z widelca wygięłam stojak na ramkę (pomysł podpatrzony gdzieś w necie, niestety za nic na świecie nie mogę skojarzyć skąd), w środku bielony len z mini sztućcami. Ramkę pomalowałam farbami akrylowymi, przecierki zrobione metodą z woskiem i papierem ściernym. Na wyzwanie Arine na Scrapujących Polkach.
poniedziałek, 24 września 2012
domek dla wykrojników z ptaszkiem + kartka
Nowe mieszkanko dla wykrojników :) Okładka tekturowa obleczona lnem przyklejonym na bondaweb.
Bardzo lubię ten sposób przechowywania wykrojników, jest wygodny i przejrzysty. Wykrojniki są na arkuszach magnetycznych, przyciętych do wymiarów koszulek na płyty.
Pasuje do poduszki, którą uszyłam już jakiś czas temu :)
Karteczka ślubna, prosta, dwukolorowa.
Bardzo lubię ten sposób przechowywania wykrojników, jest wygodny i przejrzysty. Wykrojniki są na arkuszach magnetycznych, przyciętych do wymiarów koszulek na płyty.
Pasuje do poduszki, którą uszyłam już jakiś czas temu :)
Karteczka ślubna, prosta, dwukolorowa.
Etykiety:
craftroom,
kartki,
kropki,
płytowniki,
red polka dots,
scrapbooking,
szycie
wtorek, 28 sierpnia 2012
torba z sową
Dżinsowa, z magnetycznym zapięciem, wewnętrzną kieszonką na zamek i naszytą grubiutką sową :) Pierwsza rzecz od bardzo dawna bez kropek.
Trzy dni ją szyłam. Myślę że gdybym miała utrzymywać się z szycia - umarłabym z głodu ;)
Trzy dni ją szyłam. Myślę że gdybym miała utrzymywać się z szycia - umarłabym z głodu ;)
wtorek, 24 lipca 2012
przepiśnik w kropeczki + cukier lawendowy
Mój własny przepiśnik, z babeczką i w kropeczki, na wszelkiego rodzaju słodkości. Aby w końcu z lodówki zniknęły karteczki z przepisami na muffinki :D Podzieliłam go na cztery części: muffinki, ciasteczka, kremy i inne. Stojący aby można było spokojnie czytać przepisy w kuchni.
Cukier lawendowy
- pół kilograma drobnego białego cukru
- niecała szklanka cukru brązowego
- 6-9 łyżek suszonych kwiatków lawendy
Wszystkie składniki mieszamy, przez chwilę ubijamy mikserem, przesypujemy do słoika, szczelnie zamykamy i odstawiamy na dwa tygodnie. Następnie przesiewamy cukier aby oddzielić kwiaty lawendy. I wspaniały, aromatyczny cukier gotowy :)
Pierwszym wpisanym przepisem jest na cukier lawendowy.
Cukier lawendowy
- pół kilograma drobnego białego cukru
- niecała szklanka cukru brązowego
- 6-9 łyżek suszonych kwiatków lawendy
Wszystkie składniki mieszamy, przez chwilę ubijamy mikserem, przesypujemy do słoika, szczelnie zamykamy i odstawiamy na dwa tygodnie. Następnie przesiewamy cukier aby oddzielić kwiaty lawendy. I wspaniały, aromatyczny cukier gotowy :)
Etykiety:
cupcakes/mufinki,
kropki,
przepiśniki,
red polka dots,
scrapbooking,
zdjęcia
poniedziałek, 16 lipca 2012
niedziela, 8 lipca 2012
torba w matrioszki + kropeczki
Torbę uszyłam dokładnie rok temu i od tego czasu prawie się z nią nie rozstaję :) Z paskiem na ukos, dwustronna. Tylko dodałabym zapięcie (o czym myślę tak mniej więcej od roku :p ) Gdyby ktoś chciał sobie taką uszyć to TUTAJ jest kurs.
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Dzień 10-14 + sowy kropeczkowe
Znów zaległości w wyzwaniu fotograficznym Uli...
Dzień 10 - cień.
Dzień 11 - fryzura.
Dzień 12 - owoce. Moje ukochane truskawki :)
Dzień 13 - woda.
Dzień 14 - przed/po. Metalowe ramki potraktowane białą farbą.
I na koniec małe stado sówek w kropki :) Każda ma już nowego właściciela. Dwie zamieszkały u mnie :D przy kluczach i w samochodzie.
Dzień 10 - cień.
Dzień 11 - fryzura.
Dzień 12 - owoce. Moje ukochane truskawki :)
Dzień 13 - woda.
Dzień 14 - przed/po. Metalowe ramki potraktowane białą farbą.
I na koniec małe stado sówek w kropki :) Każda ma już nowego właściciela. Dwie zamieszkały u mnie :D przy kluczach i w samochodzie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























































