wtorek, 20 stycznia 2009

love is painful

Alternatywa Walentynkowa. Zdecydowanie coś dla mnie i w stylu jaki najbardziej mnie odzwierciedla. Bez różu, niebieskiego, zielonego i innych. W czerni i czerwieni - moich ulubionych kolorach kiedyś.
Zdjęcia straszne. W ogóle nie widać rzeczywistych barw...
Tektura, dużo pieczątek, koronka, gumka z tkaniną jakąś (obramowanie serduszka), na sercu embossingowany wzorek.





4 komentarze:

Drycha pisze...

dobre dobre

Jowita pisze...

O rany, jakie Ty robisz cudenka

nirshya.dwbh pisze...

Śliczne!!!!!

Oj, będę tu zaglądać, oj będę:D

nicktośka pisze...

śliczne! dla mnie bomba! lubię mocne kolory i trochę grungowy styl :D

Related Posts with Thumbnails