piątek, 18 grudnia 2009

Pani Kąpielowa + serduszka skrzydlate i nie

Jest prawie 3 w nocy - a dziś miałam ambitny plan pójść spać wcześniej... W dzień jest tak szaro, smutno i ponuro, w nocy przynajmniej tego nie widać i można poudawać że jest przyjemnie :)
Cały czas coś robię ale prawie wszystko tajne :D Jestem z siebie dumna - powysyłałam już wszystkie kartki i prezenty gwiazdkowe - i to kilka dni temu! :D
Mogę pokazać tylko kilka rzeczy.

Przedstawiam Panią Kąpielową. Prawda, że figurę ma śliczną? :D Zaczęłam ją robić zaraz po króliczku, jako moją drugą "szytą" rzecz, doczekała się wykończenia kilka dni temu. Powstał do niej komplet serduszek, ale jakoś do zdjęcia chciało pozować tylko jedno. Serduszka koszmarne - nie wiem jak można tak krzywo zszywać :D


Pani Kąpielowa jest mocno niedoskonała - nitki zszywające rękę wystają, pod czepkiem ma dziury na szwie na główce, krzywo dopasowany materiał biały i w kropki pod szyją. Ale myślę że Pani Kąpielowej to nie bardzo przeszkadza, mi bardziej :)


Mam fazę na serduszka. Walentynkowo już mi :) i zakochałam się w tym materiale - czerwony i białe kropeczki, w ogóle zakochałam się w czerwieni na nowo :)




Ten komplet poleciał już do mojej ulubionej starszej siostry :) Mam nadzieję że jej się spodoba. Tęsknię za nią bardzo, nie wiem jak przetrzymać Święta bez niej, ehhh.... Wracając do serduszek - z materiału upolowanego na targu :) polowałam na coś przypominającego len (?) - takie cuś naturalne bardziej i nie wiem czy lnem powinnam to nazywać :)
Related Posts with Thumbnails